English Polski
Polski English
Strona głównaWięcej o KWDołącz do nasKsięga przejśćPakerniaKontakt


Działalonść
Obóz letni Alpy 2018 - relacja
Poszukując wspinaczkowej różnorodności, na tegoroczny obóz alpejski wybraliśmy miejsce niepowtarzalne pod tym względem w Europie - Val Masino/Val di Mello. Znajdziemy tu światowej jakości baldy (na których odbywają się słynne zawody Melloblocco), obite oraz tradowe drogi jedno i wielowyciągowe startujące wprost z doliny Val di Mello (noszącej przydomek "Europejskie Yosemite"), jak i mnóstwo dróg górskich na ścianach takich jak np. Piz Badile, Piz Cengalo, Cima di Castello, Punta di Zocca czy Punta Allevi. Oczywiście dla wspinaczy sportowych też coś się znajdzie.

Już pierwszego dnia obozu, camp Sasso Remenno przeżył istny najazd naszych klubowiczów (finalnie 40 osób), co zmusiło włoskich gospodarzy do wydzielenia nam całej łąki. Czyli nie tylko Polak potrafi - pojawiła się nawet wycięta dziura w płocie byśmy nie musieli chodzić dookoła :)

Pierwsze popołudnie upłynęło nam na rozbijaniu się, odpoczynku i uzupełnianiu płynów ;) Kilku z nas wybrało się na położony zaraz obok campu największy głaz w Europie. Sektor nazywa się tak samo jak camping - Sasso Remenno i oferuje około 120 obitych dróg, o długości do 50 metrów i trudnościach od 3a do 8c. Robimy kilka największych klasyków na skale i wracamy do obozu na grilla oficjalnie otwierającego obóz :)

Na Remenno przez kolejny tydzień wspinało się wielu klubowiczów, ponieważ to jednak drogi sportowe, nie odnotowujemy tych przejść (jakby 8c padło to byśmy odnotowali). Podobnie ze wspinaniem na baldach - wiele osób stawiało swoje pierwsze kroki w tej dyscyplinie (w terenie), pod czujnym okiem fachowców czyli Ziółka i Strzały :)

W niedzielę wszyscy ruszyli w teren. Jedna duża grupa wybrała się wgłąb doliny Ferro, druga do Val di Zocca. Obie ekipy spotkały się w schronisku Allievi, jakiekolwiej ambitniejsze plany pokrzyżował jednak deszcz, który pojawił się około 13-tej. Mojemu zespołowi (ja, Ela, Szymon) udało się wyrobić przed deszczem z przejściem drogi Il Lamone e le sue Placche na Sperone Mark. Nie udaje się to natomiast Mateuszowi i Lucynie oraz Patrykowi, którzy wybrali się aż pod Punta Sfinge z zamiarem przejścia jednej z dróg na ścianie - skończyło się na 8 godzinach trekkingu ;)

W poniedziałek znów ma lać po południu, większość osób postanawia więc odpocząć i wyschnąć po niedzieli. Powodzeniem cieszy się więc skała Sasso Remenno oraz okoliczne kamienie (najbliższe baldy leżą jakieś... 20 metrów od namiotów). Ela, Szymon i ja ruszamy wgłąb Mello, z zamiarem przejścia słynnej drogi Luna Nascente. Niestety już po 2 wyciągach zostajemy zmyci ze ściany - zlewa przychodzi 3 godziny wcześniej niż zapowiadano... Kręcimy się jeszcze pod okolicznymi skałami, jednak znowu się zaciąga, dajemy sobie więc spokój.

We wtorek formuje się wielka grupa szturmowa na Monte Disgrazia :) Większość osób postanawia podejść tego dnia do schroniska Pinti, by zaatakować szczyt dnia kolejnego. Najambitniej do tematu podchodzą Tomek, Maciek i Patryk - całą akcję zamykają w jeden dzień, schodząc na camp już w nocy. Ja wybieram się z Elą na innego klasyka - Risveglio di Kundalini. Po przejściu kluczowych wyciągów (piękne!), jesteśmy jednak zmuszeni do wycofu. Jak widać pogoda jest stabilna - codziennie po południu pada :) Szymon z Romkiem robią z kolei Tunnel Diagonale na Sperone degli Gnomi. Wieczorem na campie jest pustawo bo większość ludzi siedzi pod Disgrazią, dojeżdża za to Rysiek z kolegami, którzy kilka dni wcześniej zdobyli Lyskamma.

W środę wszyscy, którzy wybrali się na Disgrazię, stają na szczycie. Lucyna z Mateuszem, wspomagani Łukaszem, wracają pod Punta Sfinge i przechodzą Filar Północny. Ziółek ze Strzałką odklejają się na jeden dzień od kamieni i przechodzą wspominaną już Lunę. Ja wraz z Szymonem oraz Jacek z Ryśkiem podchodzimy wieczorem do schroniska Allievi, z planem na długi wspin w górach dnia kolejnego. Dnia kolejnego wcześnie rano stajemy pod Punta Allievi i przechodzimy 21-wyciągową drogę Gervasuttiego. Reszta obozowiczów zwiedza okolicę lub wspina się sportowo.

W piątek ponownie zbiera się duża grupa i po kilku godzinach osiąga Passo Porcelizzo i szczyt górujący nad tą przełęczą. Kaziu, Paweł, Aśka i Juras fundują sobie trekking do schronisk Gianetti oraz Omio. Ja, Rysiek, Patryk oraz Romek dołączamy do Ziółków i macamy okoliczne kamienie :) Wieczorem robimy dużą imprezę pożegnalną z grillem pod wiatą i bawimy się dość długo, nie dając spać innym na campie (aż szok, że tylko raz) ;)

W sobotę większość osób opuszcza camp, kilka osób pozostaje podziałać dzień więcej. Maciek z Patrykiem oraz Lucyna z Mateuszem i Łukaszem przechodzą wspominany już Tunnel Diagonale, ja wraz z Ryśkiem oraz Szymon z Romkiem spędzamy z kolei kilka pięknych godzin na Luna Nascente. Potwierdzamy, że jest to faktycznie jedna z najładniejszych dróg w Europie :) Tomek i Mirek, którzy wraz z Iwoną wyjechali wcześniej by przenieść się pod Piz Bernina, tego dnia osiągają szczyt. Wieczorem zaliczamy ostatnią pyszną pizzę i urządzamy kameralną posiadówkę. W niedzielę żegnamy ostatnich obozowiczów, wieczorem robi się pusto i cicho, a kolejny obóz przechodzi do historii.

Wykaz górskich dróg zrobionych podczas obozu:

Luna Nascente (6b/VII, R2, 360 m, 9 wyciągów) - Scoglio delle Metamorfosi - Agnieszka Ostrzałek/Paweł Zioło, Andrzej Ficek/Rysiek Cieślak, Romek Forysiak/Szymon Podosek

Il Lamone e le sue Placche (6b/VII-, RS2+, 260 m, 7 wyciągów) - Sperone Mark - Ela Cholewa (KW Kraków)/Andrzej Ficek/Szymon Podosek

Risveglio di Kundalini (6a+/VII-, R2, 400m, 4 kluczowe z 10 wyciągów) - Dimore Degli Dei - Ela Cholewa (KW Kraków)/Andrzej Ficek

Gervasutti (VI, ok. 600 m, 21 wyciągów) - Punta Allievi - Andrzej Ficek/Szymon Podosek, Rysiek Cieślak/Jacek Suchojad

Tunnel Diagonale (V+, 95 m, 3 wyciągi) - Sperone degli Gnomi - Lucyna Herman/Mateusz Herman/Łukasz Urbańczyk, Patryk Bzdoń/Maciek Wierzchowski, Romek Forysiak/Szymon Podosek

Filar Północny (IV+, 200 m, 7 wyciągów) - Punta Sfinge - Lucyna Herman/Mateusz Herman/Łukasz Urbańczyk

Ciekawe wejścia szczytowe:

Monte Disgrazia 3678 m. (droga normalna PD/PD+) - Tomek Cios, Patryk Bzdoń, Maciek Wierzchowski, Tomek Maciąg, Kaziu Szypuła, Agieszka Straż, Ula Bąk, Mariusz Juraszek, Paweł Piątek, Asia Kucharczyk

Piz Bernina 4050 m. (droga normalna PD+) - Tomek Cios, Mirek Cebrat, Mateusz Cebrat

@Andrzej "Fitz" Ficek :)
Widok z obozu na skały w Val di Mellofoto: Andrzej Ficek Nasz campfoto: Andrzej Ficek Kubek edycja obozowa :)foto: Andrzej Ficek
Ela na Lamone.foto: Andrzej Ficek Ze stanowiska na Kundalinim.foto: Andrzej Ficek Piękna rysa na drodze Kundalini.foto: Andrzej Ficek
Filar Gervasuttiego na Punta Allievifoto: Andrzej Ficek Piękny wyciąg na Gervasuttim.foto: Andrzej Ficek Po przejściu cruxa na Gervasuttim.foto: Andrzej Ficek
Szymon na Filarze Punta Allievi.foto: Andrzej Ficek Ela na pierwszym wyciągu Luny - miejsce za VII.foto: Andrzej Ficek Rysiek dochodzi do drugiego stanu na Lunie. Poniżej Szymon i Romek.foto: Andrzej Ficek
Szymon w pięknym zacięciu.foto: Andrzej Ficek Każdy wyciąg na Lunie jest pięknyfoto: Andrzej Ficek Stresująca dla prowadzącego przerysa :)foto: Andrzej Ficek
Chłodzenie po zrobionej drodze :)foto: Andrzej Ficek Maciek na skale Sasso Remennofoto: Andrzej Ficek Ziółek na baldziefoto: Andrzej Ficek
Romek przed topem :)foto: Andrzej Ficek Patryk walczy w pionie :)foto: Andrzej Ficek A Rysiek w poziomie :)foto: Andrzej Ficek
Andrzej i Patryk rozpracowują baldafoto: Agnieszka Ostrzałek Strzałka w akcji.foto: Paweł Zioło Małe latające Zioło :)foto: Agnieszka Ostrzałek
Ziółek na Luniefoto: Agnieszka Ostrzałek I znowu ta Luna :)foto: Paweł Zioło Strzała w pięknej rysie.foto: Paweł Zioło
Paweł w kominiefoto: Agnieszka Ostrzałek Obca cywilizacja?foto: Agnieszka Ostrzałek Na kamieniu.foto: Agnieszka Ostrzałek
Młody w akcji :) Patryk maca głaza ;)foto: Agnieszka Ostrzałek W drodze na Disgrazięfoto: Agnieszka Straż
Ania, Ula i Tomek na zejściu ze schroniska Allievi.foto: Agnieszka Straż Fota grupowa. Jagna na Disgrazi. Brawo :)
Prawie jak w Tybecie.foto: Agnieszka Straż Andrzej na stanie, droga Kundalini.foto: Ela Cholewa Na rysie Kundaliniegofoto: Ela Cholewa
Sasso Remennofoto: Krzysiek Rejek Piękne widoki w Mello.foto: Krzysiek Rejek Z campu o zachodziefoto: Krzysiek Rejek
Jeden z wodospadów w doliniefoto: Krzysiek Rejek Obok tego wodospadu jest kilka dróg :)foto: Krzysiek Rejek Widok na lodowiecfoto: Kaziu Szypuła
Kaziu na Monte Disgrazia. Jagna i Tomek na szczycie MD.foto: Kaziu Szypuła Piękny widok w Val di Zoccafoto: Łukasz Urbańczyk
W ścianie Punta Sfingefoto: Łukasz Urbańczyk Mirek w akcji :) W drodze na Piz Bernina.foto: Mirek Cebrat
foto: Mirek Cebrat Pod Sasso Remennofoto: Mirek Cebrat Mirek wysyła syna do akcji :)
Pod Berniną Hermany a akcji ;)foto: Mirek Cebrat Mirek na grani
Na lodowcufoto: Mirek Cebrat Mirek podpiera skałę ;) W drodze pod P. Sfingefoto: Mateusz Herman
Lucyna w ścianiefoto: Mateusz Herman Ściana P. Sfingefoto: Mateusz Herman Sfingowa ekipa :)foto: Mateusz Herman
Ta sama ekipa wyżej.foto: Mateusz Herman Zjazd ze ściany.foto: Mateusz Herman W drodze na Disgrazięfoto: Maciek Wierzchowski
Na grani MDfoto: Maciek Wierzchowski W chmurachfoto: Maciek Wierzchowski Pod MDfoto: Maciek Wierzchowski
Na Filarze Allievifoto: Rysiek Cieślak Andrzej pod cruxem na Gervasuttimfoto: Rysiek Cieślak W ścianie Punta Allievifoto: Rysiek Cieślak
Początek drugiego wyciągu Lunyfoto: Rysiek Cieślak Andrzej w pięknej rysie.foto: Rysiek Cieślak I znowu Luna :)foto: Rysiek Cieślak
W zacięciufoto: Rysiek Cieślak No i znowu rysa :)foto: Rysiek Cieślak Pęknięcie w morzu granitufoto: Rysiek Cieślak
Trawers na Lunie z pięknym widokiemfoto: Rysiek Cieślak Andrzej na baldzie, Romek obczajafoto: Rysiek Cieślak Maciek i Andrzej w trawersie :)foto: Tomek Cios
Alpejska łąkafoto: Tomek Cios W drodze na Disgrazięfoto: Tomek Cios I na pikufoto: Tomek Cios
Iwona i Tomekfoto: Tomek Cios Tomek na lodowcu Tomek z Mirkiem na Piz Bernina
Ślad pozostał :)foto: Tomek Cios Pod schroniskiemfoto: Tomek Cios Spojrzenie na zdobyty szczytfoto: Tomek Cios
Widok na Berninęfoto: Tomek Maciąg Lokalne klimaty :)foto: Tomek Maciąg Val di Zoccafoto: Tomek Maciąg
Artystyczniefoto: Tomek Maciąg Heavy-metalowy koń :)foto: Tomek Maciąg Trening na Remennofoto: Tomek Maciąg
Zejście z Disgrazifoto: Tomek Maciąg Wysokogórski akcentfoto: Tomek Maciąg Szpejenie na Disgrazifoto: Tomek Maciąg
Jagna i Tomek na szczycie I nasz camp.foto: Tomek Maciąg
<< powrót








Wyszukiwarka
Szukaj:  



Działalność
ZAKOŃCZENIE SEZONU LETNIEGO 2018ZAKOŃCZENIE SEZONU LETNIEGO 2018
Beskid Pamir Expedition 2018Beskid Pamir Expedition 2018
Obóz letni Alpy 2018 - relacjaObóz letni Alpy 2018 - relacja
Mutne Bezpieczne Wspinanie - Zdjęcia z otwarciaMutne Bezpieczne Wspinanie - Zdjęcia z otwarcia
Wyjście z Angi i Agatą do Czanego Stawu GąsienicowegoWyjście z Angi i Agatą do Czanego Stawu Gąsienicowego
Obóz letni Tatry 2018 - relacjaObóz letni Tatry 2018 - relacja
Obóz zimowy Tatry 2018 - relacjaObóz zimowy Tatry 2018 - relacja
Świeżaki KW na KończystejŚwieżaki KW na Kończystej
LODOMANIALODOMANIA
Baraniec łupem nowych członków naszego klubuBaraniec łupem nowych członków naszego klubu
Ruszyła sekcja górska i od razu sukces! <br> Udało się zdobyć Szatana 2421,5 mnpmRuszyła sekcja górska i od razu sukces!
Udało się zdobyć Szatana 2421,5 mnpm
Podsumowanie 2017 nadesłane przez Szymona PęcikiewiczPodsumowanie 2017 nadesłane przez Szymona Pęcikiewicz
Zakończenie sezonu 2017Zakończenie sezonu 2017
Konkurs foto 2017Konkurs foto 2017
NoshaqNoshaq
 
Strona główna | Więcej o KW | Dołącz do nas | Księga przejść | Pakernia | Kontakt | Zarządzenia Parków | Wyprawy , wyjazdy, relacje | Kursy | Linki | Namiary GPS | ClimbVideo Box | 1 % | KW na Facebooku | Projekt i wykonanie www.redart.pl
Stronę odwiedzano: 3278378 razy