Poniżej krótka relacja oraz galeria zdjęć z Obozu w Dolinie Kieżmarskiej, na którym od 25 lutego do 1 marca 2026 pojawiło się ponad 30 osób.

Naszą bazą tradycyjnie była chata położona obok Schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim – tym razem dzięki temperaturom oscylującym w okolicy zera, warunki termiczne były komfortowe i nie trzeba było za dużo dokładać do pieca. Otwarta sala dawała możliwość wzmożonej integracji, umawiania się na wspólne działanie oraz zdawania relacji od razu po powrocie z akcji. Rozmowy były oczywiście kontynuowane przy kolacji w schronisku oraz po niej w podziemnym barze – w bardzo spokojnym i krótkim wymiarze porównując do tego co działo się cztery lata temu, oj starzejemy się 😉.

Tuż przed obozem mocno sypnęło śniegiem i ogłoszona została lawinowa trójka, dzięki silnym wiatrom płyty i trawy zostały ładnie wyczyszczone, do tego trafiło się 4-dniowe okno z piękną słoneczną pogodą. Spore depozyty uniemożliwiały co prawda działanie na wyżej położonych ścianach, położona tuż naprzeciwko schroniska ściana Małego Kieżmarskiego była jednak w dobrych warunkach. Mniej doświadczone zespoły wybrały się na łatwiejsze linie, te bardziej na klasyki – krótsze jak Skotska Anabaza (M4+) czy Rebel (M6) oraz dłuższe jak Hrana Weberovky (M5+). Popularnością cieszyły się też ściany położone naprzeciwko – w pełnym Słońcu (nieraz w krótkim rękawku) klubowicze działali na zboczach Rzeżuchowych Turni (Filar Puskasa M5, żleby), Koziej Kopki (Filar Puskasa M4) i Jastrzębiej Turni (grań za III). Fajnie byłoby zobaczyć znacznie więcej ambitnych przejść w wykazie, biorąc jednak pod uwagę spadającą rok do roku popularność wspinania zimowego  Tatrach, wypada cieszyć się z każdej zrobionej drogi 😊.

Dużą popularnością cieszyły się lodospady w Świstówce (pod Rakuską Czubą), które odnotowały przejścia w różnych wariantach i konfiguracjach osobowych. Osoby nie wspinające się piękną pogodę wykorzystały zdobywając m.in. Kieżmarski Szczyt czy Kozią Turnię. Kilka osób które na obozie pojawiły się z nartami również nie próżnowało – atrakcyjnych stoków i żlebów w okolicy nie brakuje, a o odpowiedniej porze dnia warunki freeridowe były lepsze niż można się było spodziewać.

Poniżej część z odnotowanych działań (alfabetycznie), dziękujemy wszystkim za obecność i aktywność oraz do zobaczenia na kolejnych obozach!

Dawid Bojda, Tina Dej
Skotska Anabaza, Kieżmarska Bula (M4+)

Pavel Cieslar, Anna Sojka
Filar Puskasa, Rzeżuchowe Turnie (M5 300m)

Wojciech Drąg, Dominik Drąg, Rafał Wojciechowski
Jastrzębia Turnia przez Jastrzębią Grań (III)
Ovca cesta, Skrajny Kieżmarski Strażnik (M3)
Lód w Świstówce (WI3)
Filar Puskasa (M4), Kozia Kopka

Andrzej Ficek, Marcin Iciek, Szymon Podosek
Filar Puskasa, Rzeżuchowe Turnie (M5 300m OS)
Rebel, Skrajny Kieżmarski Strażnik (M6 200m OS)
Hrana Weberovky, Złota Baszta/Mały Kieżmarski Szczyt (M5+ 550m RP)

Grzesiek Głębocki
Skrajna Rzeżuchowa Przełączka żlebem (II)

Ania Gugulska, Tomek Gugulski
Skotska Anabaza, Kieżmarska Bula (M4+)

Ania Gugulska, Tomek Gugulski, Ania Sojka
Filar Puskasa (M4), Kozia Kopka
Trzeci Lodospad pod Rakuską Czubą (WI3)

Mateusz Herman, Łukasz Urbańczyk
Ovca cesta, Skrajny Kieżmarski Strażnik (M3)
Skotska Anabaza, Kieżmarska Bula (M4+)
Lodospady w Świstówce (WI3)

Jakub Janik, Grzegorz Kaczmarczyk
Lodospad w Świstówce (WI4)
Ovca cesta, Skrajny Kieżmarski Strażnik (war. M4)
Filar Puskasa (III, M4), Kozia Kopka

Tomek Maciąg, Oksana Pugach, Kuba Sękowski
Kieżmarski Szczyt granią z Rakuskiego Przechodu (I)

Katarzyna Perduta-Zięba, Jarosław Zięba, Tomasz Cios, Tomasz Markiewicz
Skrajna Rzeżuchowa Przełączka żlebem (II)

Oksana Pugach, Kuba Sękowski
Jastrzębia Turnia przez Jastrzębią Grań (III)